Dzisiaj jest środa, 13 grudnia 2017 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 48 z dnia 28.11.2017

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Ultimatum dla gmin
Równanie dochodów
20 lat temu zmarł G. Kumkar
Nagrodzony za EDD
Szli szlakiem pociągów
To już dziewiąty raz!
Jubileusz z rzecznikiem praw dziecka
Zatwierdzili ostatni raz
Sport

Ultimatum dla gmin

Kolejne gminy zmieniają nazwy ulic, wezwane do tego przez wojewodę. Gdyby tego nie zrobiły, to wojewoda zmieniłby sam i samorządy nie miałyby wpływu na nową nazwę. Chodzi o nazwy, które - według IPN-u i ustawy z ub. roku - propagują komunizm.

Na sesji Rady Gminy 15 listopada w Baniach radni zmienili w ten sposób nazwę placu 2 Marca. To data opuszczenia Bań w 1945 roku przez Niemców i wkroczenia Armii Czerwonej, co pozwoliło wkrótce osiedlić się tu Polakom.
Podczas obrad głos zabrał jedynie radny Lech Antkowiak. - 2 Marca nie kojarzy mi się z ustrojem komunistycznym - powiedział. Wójt Teresa Sadowska wyjaśniła, że w pierwszym wykazie wojewody nie było 2 Marca, ale potem ją dodał. - Przeważająca część mieszkańców myśli tak jak pan - zwróciła się do radnego, dodając, że gmina nie ma wyjścia i woli zmienić sama, niż miałby to zrobić wojewoda. Ośmiu radnych poparło uchwałę. L. Antkowiak nie wziął udziału w głosowaniu. Teraz plac nosi nazwę św. Floriana (mieści się tam remiza, a ten święty jest patronem strażaków).

Podobnie było 23 listopada w Widuchowej, gdzie pod naciskiem wojewody Rada Gminy zmieniła nazwę ul. Wopistów na Szkolną. W październiku wojewoda poinformował o wszczęciu postępowania nadzorczego w celu zmiany. Zorganizowano spotkanie z mieszkańcami ulicy, których zjawiło się 25. Głosowali oni nad wyborem nowej nazwy. Z siedmioma głosami wygrała Szkolna (przy tej ulicy znajduje się szkoła). Za Sportową opowiedziało się pięć osób. Proponowano również: Słowackiego, Parkową i Słoneczną.
W Widuchowej jest jeszcze ul. Krasickiego. Wyjaśniono wojewodzie, że chodzi o Ignacego - biskupa i pisarza, a nie Jana - działacza komunistycznego.

Do nazw ulic jeszcze będziemy wracać.
(tekst i fot. rr)

do góry
2017 ©  Gazeta Chojeńska