Dzisiaj jest wtorek, 17 maja 2022 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 27 z dnia 05.07.2016

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Kto z absolutorium, a kto bez?
Nowi dyrektorzy
Nasze multikulti
Ile za śmieci?
Dalej na zachód się nie da
Po Dniach Mieszkowic
70 lat saperów
Omijać szerokim łukiem?
Sport

Kto z absolutorium, a kto bez?

W Cedyni i Trzcińsku jednogłośnie

Gabriela Kotowicz
Rada Miejska w Trzcińsku-Zdroju 28 czerwca jednogłośnie udzieliła absolutorium burmistrzowi Zbigniewowi Kitlasowi za rok 2015. Jeszcze przed głosowaniem skarbnik Ryszard Makuchowski przeczytał opinię Regionalnej Izby obrachunkowej o sprawozdaniu z wykonania budżetu. Gmina dostała zielona światło, jednak z małym zastrzeżeniem, gdyż bilans operacyjny wyszedł na minusie. Na koniec roku budżetowego 2015 wykonane wydatki bieżące były wyższe od wykonanych dochodów bieżących o 226 tys. W związku z brakiem nadwyżki budżetowej z lat ubiegłych i wolnych środków różnicę wydatków bieżących pokryto dochodami ze sprzedaży majątku (237 tys.).
Dochody ogółem wyniosły 18,224 mln, co stanowi 93,8% w stosunku do planu. Wydano natomiast 19,824 mln (czyli 93,3% zaplanowanej kwoty). Deficyt wyniósł więc 1,599 mln. Najwięcej środków przeznaczono na: oświatę i wychowanie (7,460 mln), pomoc społeczną (3,609 mln) oraz gospodarkę komunalną i ochronę środowiska (3,077 mln). Dług w stosunku do ubiegłego roku urósł o prawie 2 mln i wyniósł 7,408 mln. Składają się na niego głównie kredyty długoterminowe (ostatni z 2015 r. na kwotę 2,508 mln). (mw)

Cedyńscy radni 29 czerwca jednogłośnie udzielili absolutorium burmistrz Gabrieli Kotowicz za wykonanie ubiegłorocznego budżetu gminy. Ostatecznie dochody wyniosły 18,243 mln zł, czyli 96,8% zaplanowanej kwoty. Dochody majątkowe osiągnęły 1,704 mln (91,9%), a bieżące 16,539 mln (97,4%). Wydatki zamknęły się w 17,006 mln (93,4% planu), a więc powstało 1,237 mln ogólnej nadwyżki. Wydatki bieżące to 16,350 mln (95,1%), a majątkowe 655 tys. (tylko 63% planu, gdyż część inwestycji przeszła na ten rok). Jeden z najważniejszych wskaźników, czyli nadwyżka operacyjna (różnica między bieżącymi dochodami a bieżącymi wydatkami) ma wartość dodatnią: 189 tys. zł.
36% budżetu poszło na oświatę (w tym 57% z rządowej subwencji, a 43% dopłaciła gmina), po 20% na administrację i pomoc społeczną, 8% na kulturę. Do największych wydatków inwestycyjnych należą: 84,3 tys. na remonty kościołów w Starej Rudnicy i Czachowie, 70,6 tys. na przydomową oczyszczalnię ścieków w Golicach, 65,6 tys. na przebudowę dróg gminnych, 43,8 tys. na zakup urządzeń na place zabaw, 40,1 tys. na modernizację sieci komputerowej w Urzędzie Miejskim.


Adam Fedorowicz
W Chojnie bez absolutorium
Burmistrz Chojny Adam Fedorowicz nie otrzymał absolutorium za 2015 rok. Regionalna Izba Obrachunkowa w Szczecinie negatywnie zaopiniowała jego sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu gminy. Jak stwierdziła RIO, budżet wykazuje brak zbilansowania na 725 tys. zł bez wskazania źródła pokrycia niedoboru. Dług na koniec grudnia wzrósł o 2,8%, czyli do 17,573 mln, co stanowi 46,7% dochodów. Stan należności wymagalnych wyniósł 8,739 mln, a więc przez rok powiększył się o 13,2%. Według RIO władze gminy naruszyły ustawę o finansach publicznych, gdyż zaciągnęły kredyt na pokrycie przejściowego deficytu, ale musiał on być spłacony w tym samym roku, tymczasem 1,638 mln nieplanowanego kredytu wzięto 31 grudnia, co z góry przesądzało niemożność jego spłaty w 2015 roku.
Dochody ogółem zrealizowano w wysokości 41,650 mln zł, co stanowi 86,2% zaplanowanej kwoty. Dochody bieżące wyniosły 37,618 mln (94,3% planu), a majątkowe 4,032 mln (47,7%). Wydatki ogółem to 42,239 mln (90,7%), bieżące 37,018 mln (92,4%), a majątkowe 5,221 mln (80,4%). Planowano 1,774 mln nadwyżki, jednak wyszło 589 tys. deficytu. Spłata łącznych zobowiązań nie przekroczyła dopuszczalnego wskaźnika. Zachowano też wymóg, by wydatki bieżące były niższe od bieżących dochodów.
Na absolutoryjnej sesji Rady Miejskiej 30 czerwca komisja rewizyjna przedstawiła wniosek, by nie udzielić burmistrzowi absolutorium. W uzasadnieniu podano m.in., że dług wzrósł mimo wprowadzenia programu naprawy finansów. Do głosowania przystąpiono bez dyskusji. Nie przyjęto sprawozdania z wykonania budżetu, bo głosowało za tym tylko 4 radnych, 9 było przeciw, a 1 wstrzymał się. Za nieudzieleniem burmistrzowi absolutorium opowiedziało się 10 radnych, 2 było przeciw (Bronisław Krzyżanowski i Patryk Szczapa) i 2 wstrzymało się od głosu (Michał Burak i Stanisław Drapaluk).

Nazajutrz po sesji burmistrz Fedorowicz podpisał w Warszawie z Ministerstwem Finansów umowę na ponad 8 mln zł pożyczki z budżetu państwa na ratowanie sytuacji ekonomicznej gminy. Pożyczkę taką zakłada program naprawczy. Rząd udziela jej na korzystnych warunkach po spełnieniu przez gminę określonych warunków.
Tekst i fot. Robert Ryss


Uroki dwuwładzy
Wójt Widuchowej Anna Kusy-Kłos nie ma większości w Radzie Gminy i często podczas obrad tego gremium dochodzi do ostrych starć. Tak było też podczas ostatniej sesji 27 czerwca. Była to sesja szczególna, bo podejmowano tam uchwałę zatwierdzającą sprawozdanie finansowe za 2015 rok oraz w sprawie udzielenia absolutorium dla wójta. Już na początku radni z opcji rządzącej podgrzali atmosferę podczas przedstawiania wyników kontroli komisji rewizyjnej. Przewodnicząca komisji Jadwiga Hasiuk miała problemy z odczytywaniem protokołów, które pisane były ręcznie przez inną osobę, której nie pozwolono przeczytać sprawozdania, bo - jak zaznaczano - prawo ma do tego jedynie przewodnicząca. To też było pokłosiem konfliktu na styku komisja – Urząd Gminy i braku należytej współpracy. Pojawiły się złośliwe komentarze, aby przerwać obrady i dać czas przewodniczącej na naukę czytania.

Anna Kusy-Kłos i Andrzej Stachura
Wyniki finansowe za rok 2015 przedstawił skarbnik Marcin Bachta, omawiając kluczowe składniki budżetu. O budżecie Widuchowej pisaliśmy już w nr. 22 w notatce „Pozytywnie dla Widuchowej”, kiedy to Regionalna Izba Obrachunkowa nie wniosła zastrzeżeń do jego wykonania. Przypomnijmy, iż dochody wyniosły 17,102 mln zł (95,1% planu), a wydatki 16,885 mln (94,1%). Nadwyżka operacyjna wyniosła nieco ponad 0,5 mln. Na wniosek Janusza Kulki nad sprawozdaniem finansowym głosowano imiennie. Radni przyjęli je 13 głosami przy 1 wstrzymującym się J. Hasiuk.
Gdy doszło do dyskusji nad uchwałą absolutoryjną, radny Sebastian Pomykała w imieniu opozycyjnego klubu Partnerska Gmina odczytał oświadczenie z szeregiem zarzutów dotyczących stylu pracy wójt Anny Kusy-Kłos. Stwierdzono tam między innymi: „Doskonale zdajemy sobie sprawę, czego dotyczy absolutorium, jednak oceniając pracę organu wykonawczego pragniemy zauważyć, że liczą się nie tylko finanse, ale również całokształt pracy pani wójt. Jesteśmy zbulwersowani agresywną polityką, utrudnianiem prac komisjom stałym rady. Próby nawiązywania kontaktu z urzędem spotykają się z niezrozumieniem i odmową. Przewodniczący rady na opinię prawną musi czekać dwa miesiące. (…) Na podstawie dwóch lakonicznych skarg, bez przeprowadzenia kontroli, zwolniła pani dyrektora szkoły [chodzi o SP Krzywin - red.]. Odrębną kwestią braku współpracy są intrygi radnych związanych z panią wójt, zwane szumnie negocjacjami. (…) Posiedzenia Rady Gminy są przedmiotem kpin i drwin całego powiatu. (…) Szara eminencja bawi się świetnie, pociągając za sznurki osoby, które nie do końca mają świadomość, iż stały się marionetkami. (…) Chcielibyśmy zmian w przytoczonych zagadnieniach, jak również aby nastał spokój i normalność w naszej gminie, dlatego też podczas głosowania absolutoryjnego wyrazimy swoją ocenę organu prowadzącego”.
Podczas odczytywania oświadczenia pojawiły się protesty i apelowano do przewodniczącego rady, aby przerwał wystąpienie Pomykały. Sekretarz gminy Andrzej Stachura apelował, aby skupić się na meritum sprawy, czyli uchwale absolutoryjnej i unikać wycieczek personalnych. Wójt z kolei zauważyła, iż część postawionych jej zarzutów dotyczy niedawnych spraw z tego roku, a absolutorium jest za 2015 rok. Uznała to za kuriozum. Przewodniczący Bogdan Kosmalski stwierdził, że należy pozwolić dokończyć oświadczenie. Po wystąpieniu Pomykały przewodnicząca komisji oświaty Agnieszka Malik także odczytała oświadczenie, w którym stwierdza się m.in.: „My, radni z porozumienia Partnerska Gmina, wyrażamy swój sprzeciw. W naszym mniemaniu w państwie demokratycznym w XXI wieku działania pani są niedopuszczalne. Rozumiemy, że może pani nie mieć do kogoś zaufania, może nie darzyć kogoś sympatią, może mieć odmienne zdanie, ale pozbawianie ich własnej godności jest nikczemne. Nie akceptujemy tego, że ludzie ci nie mają możliwości bezpośredniego odniesienia się do stawianych im zarzutów. Nie docenia się ich wieloletniego wkładu pracy na rzecz gminy i lokalnych środowisk. (…) Uniemożliwia się im opuszczenie swoich stanowisk pracy z należytym szacunkiem”.

Po wysłuchaniu oświadczeń wywiązała się gorąca dyskusja. Radny Dariusz Filipiak obarczył winą za brak współpracy opozycję, a sekretarz Stachura podkreślił, iż wystąpienia nie na temat były kolejną prowokacją i popisem przed mediami. Z kolei wójt A. Kusy-Kłos zaznaczyła, iż poruszane sprawy nie były absolutnie związane z kompetencjami radnych, lecz wójta. Radny Zdzisław Merski odniósł się do budżetu, przypominając, iż był to pierwszy samodzielny budżet pani wójt i został on dobrze zrealizowany oraz pozytywnie oceniony zarówno przez RIO, jak i komisję rewizyjną. Radny wymienił ubiegłoroczne dokonania, zważywszy na trudną sytuację finansową gminy (dług około 10,5 mln zł.). Dodał również, iż w ostatnim roku tamtej kadencji poprzedni wójt nic nie robił ze względu na 11-milionowe zadłużenie, a absolutorium otrzymał. - Jest to żenujące i przykre, to co tutaj usłyszałem - stwierdził Merski. W dalszej dyskusji pojawiły się nawet sugestie, iż nieudzielenie absolutorium z przyczyn innych niż sprawy budżetowe może skutkować rewizją tej uchwały przez organa nadzoru. J. Kulka zgłosił wniosek formalny, aby głosować imiennie, lecz jego propozycja nie uzyskała wymaganej większości.
Bezpośrednio przed głosowaniem prowadzący obrady B. Kosmalski zarządził krótką przerwę, co było sporym zaskoczeniem. W głosowaniu za udzieleniem absolutorium opowiedziało się 8 radnych przy 5 głosach przeciwnych (Marzena Gęsiak, Małgorzata Jankowska, Bogdan Kosmalski, Agnieszka Malik, Sebastian Pomykała) i 1 wstrzymującym (Jadwiga Hasiuk). Opozycyjna radna Magdalena Puzik była nieobecna na sesji, a Katarzyna Nazar (także z opozycji) głosowała za absolutorium. Należy sądzić, iż udzielenie poparcia zaledwie przewagą jednego głosu (biorąc pod uwagę większość bezwględną) było celowym manewrem opozycji, aby pogrozić palcem pani wójt.
Tekst i fot. Tadeusz Wójcik


Za, a nawet przeciw
Absolutorium dla szefa gminy to nie tylko ocena wykonania budżetu. Gdyby tak było, to nie rozdzielałoby się uchwały dotyczącej przyjęcia sprawozdania finansowego i uchwały absolutoryjnej. Zresztą RIO, opiniując wykonanie budżetu, zastrzega, iż jej pozytywna opinia dotyczy jedynie poprawności realizacji planu finansowego i zachowania ustawowych rygorów. Tak więc nawet gdy ktoś dobrze ocenia budżet, a jest przeciw udzieleniu absolutorium, wcale nie popełnia „świętokradztwa”, jak to sugerowano w Widuchowej. Przykładów podobnych w praktyce samorządowej było wiele (chociażby w roku ubiegłym w Trzcińsku-Zdroju). Były też odwrotne przypadki, gdy RIO wydawało negatywną opinię, a przychylni wójtowi czy burmistrzowi radni udzielali mu absolutorium. Tak więc uchwała absolutoryjna to zarazem swoiste wotum zaufania dla rządzącej osoby i trzeba mieć to na względzie. Radni raz do roku mają okazję wyrazić aprobatę czy też dezaprobatę.
(tw)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska