Dzisiaj jest czwartek, 27 lutego 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 47 z dnia 19.11.2019

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Będzie centrum przesiadkowe
Kto dostał Bociana?
Gwałty i marzenia, czyli czym jest wojna
Gryfino znów roztańczone
Test na cierpliwość
Nowa wystawa w Trzcińsku
Sport

Nowa wystawa w Trzcińsku

W Izbie Pamięci w Trzcińsku-Zdroju otwarto w sobotę nową wystawę stałą. Zatytułowana jest „Trzcińsko-Zdrój na przestrzeni wieków”. Poprzednia pochodziła z 2014 roku.

Jak powiedział Dawid Buczkiewicz – prezes organizującego ekspozycję Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Trzcińskiej, od tamtego czasu zbiory podwoiły się i po zinwentaryzowaniu niemal wszystkie zostały teraz wyeksponowane. Na parterze nadal prezentowane są stare sprzęty rzemieślnicze i kuchenne, a na piętrze umieszczono wykonaną przez Aleksandra Buczkiewicza makietę trzcińskiego dworca i jego najbliższej okolicy oraz eksponaty militarne, w tym uzbrojenie z czasów II wojny. Zbiory te pochodzą z kolekcji Piotra Mańczaka, który zamierza w przyszłym roku otworzyć w Trzcińsku-Zdroju muzeum militariów.

Prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Trzcińskiej Dawid Buczkiewicz

Wśród gości wernisażu byli m.in.: burmistrz Bartłomiej Wróbel, przewodniczący Rady Miejskiej Robert Kowalski i dyrektorka Muzeum Pojezierza Myśliborskiego w Myśliborzu Magdalena Szymczyk. W części referatowej przedstawiono tekst Grzegorza Zwolińskiego o historii trzcińskiego młyna, w którym mieści się Izba Pamięci. Był to najstarszy w mieście młyn, a poruszały go siły przepływającej przy nim Rurzycy. Mełł mąkę jeszcze pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Potem przez ok. 20 lat funkcjonował tu punkt skupu surowców wtórnych, a w latach dziewięćdziesiątych obiekt stał niewykorzystany. W 1998 r., podczas remontu miejscowego kościoła, odnaleziono wiatrowskaz z 1789 roku i po paru miesiącach pojawił się pomysł utworzenia małego muzeum, gromadzącego podobne znaleziska. Rozważano różne lokalizacje, np. bramy w murach miejskich czy kościelną wieżę. Pomysł wrócił w 2001 roku i w celu skuteczniejszego kontynuowania starań utworzono Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Trzcińskiej. Wybór padł na dawny młyn. Wreszcie w 2011 roku udało się rozpocząć remont budynku dzięki polsko-niemieckiemu projektowi geoparku „Kraina Polodowcowa nad Odrą” (partnerem było stowarzyszenie Ogród Geologiczny w Stolzenhagen koło Angermünde). Prace ukończono w 2013 roku i otwarto pierwszą wystawę.

Makieta dworca i okolic

W drugim referacie tego wieczoru Tadeusz Kołucki przybliżył losy pomnika na placu przy trzcińskim ratuszu. Powstał pięć lat po wojnie prusko-francuskiej z 1870-71 r., a w odsłonięciu uczestniczyli jeszcze niemieccy kombatanci z walk napoleońskich (dla nich była to wojna wyzwoleńcza, bo Napoleona traktowali jako najeźdźcę). W czasach III Rzeszy pomnik przeniesiono sprzed głównego wejścia ratusza na północną część placu, by zrobić więcej miejsca na wiece. W tym właśnie miejscu zastali obelisk polscy osadnicy w 1945 roku. Zdjęto pruskiego orła i skuto napisy, a na 15-lecie PRL 22 lipca 1959 roku odsłonięto nową wersję z polskim orłem i napisem „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród”. Pomnik przetrwał wiele lat, co widać na starych zdjęciach i widokówkach. Jak mówi T. Kołucki, zburzono go prawdopodobnie w 1978 roku i do dziś nie wiadomo, czy gdzieś zachowały się pozostałości.

Piotr Mańczak i jego syn Jakub opowiadają o swych zbiorach militariów

W jednym z punktów programu dwoje myśliborskich seniorów opowiadało, jak po II wojny losy rzuciły ich ze Wschodu na te tereny. Wernisaż był także okazją do świętowania piątych urodzin Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Trzcińskiej (następcy Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Trzcińskiej). Podkreślono to tortem i odśpiewaniem „Sto lat”.

Urodzinowe zdjęcie członków Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Trzcińskiej

Izbę można zwiedzać od poniedziałku do piątku w godz. 9-16 po wcześniejszym kontakcie z Trzcińskim Centrum Kultury - tel. 91 414 80 43, a w soboty i niedziele z minimum tygodniowym wyprzedzeniem.
(tekst i fot. rr)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska