Dzisiaj jest piątek, 17 listopada 2017 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 44 z dnia 31.10.2017

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Burmistrz odpowiada marszałkowi
Poziom coraz wyższy
Nominowani do Bocianów
Podatki w Cedyni jednogłośnie, w Chojnie spór o stodoły
Tydzień Tańca w Gryfinie
W Chojnie się budują
Sport

Burmistrz odpowiada marszałkowi

Burmistrz Cedyni Gabriela Kotowicz na sesji Rady Miejskiej 25 października odniosła się do zarzutów wicemarszałka województwa Tomasza Sobieraja, że gmina nie zrzekła się odszkodowania za grunty, które przejęło województwo z zamiarem remontu 830-metrowego odcinka drogi nr 124 w Osinowie Dolnym (od przejścia granicznego do skrzyżowania z trasą na Siekierki). Pisaliśmy o tej sprawie w nr. 41. Jak mówił 3 października na konferencji prasowej wicemarszałek, odszkodowanie właścicielom przysługuje, ale gminy z reguły się zrzekają. - To pierwszy taki przypadek w województwie, że samorządowcy nie chcą się zrzec tych pieniędzy i że jakiś samorząd żąda od innego samorządu odszkodowania za grunty pod inwestycję publiczną, jaką jest droga - powiedział T. Sobieraj. W rezultacie koszty modernizacji tej wojewódzkiej trasy wzrosły z 5 mln do 7 mln i teraz nie wiadomo, czy remont w ogóle będzie. - My oczywiście zapłacimy, bo nie mamy wyjścia, ale nie będziemy realizować tej inwestycji, przynajmniej teraz - oświadczył wicemarszałek. A radna Sejmiku Województwa Ewa Dudar dodała: - Niestety, w przyszłym roku nie widzę takiej perspektywy finansowej, jeśli musimy wypłacać takie odszkodowanie. To odsuwa w czasie tę inwestycję, a nie wiem, jakie kiedyś będą priorytety naszych następców.

Burmistrz Gabriela Kotowicz przemawia na sesji 25 października

- Nie mówimy, że gmina żąda odszkodowania, dlatego że w specustawie, którą zastosował Zarząd Województwa do realizacji inwestycji w okolicach przejścia granicznego, mowa jest o odszkodowaniu należnym tym wszystkim właścicielom, którzy na podstawie procedury utracili swoje działki lub ich część - twierdzi burmistrz Kotowicz. Zaznacza, że do tej pory nie wie, jaka jest wysokość odszkodowania, dlatego zwróciła się z zapytaniem do władz województwa. Podkreśla też, że działki, które z mocy prawa przeszły na własność województwa, przynosiły gminie dochód.

G. Kotowicz wyliczyła, że od roku 2016 do 2018 Cedynia przekazała lub przekaże Zarządowi Województwa prawie 1 mln zł tytułem współuczestnictwa w inwestycjach drogowych. Przekazano już 100 tys. zł na chodnik w Starej Rudnicy i spowolnienie ruchu w Starym Kostrzynku. Do tego dochodzi 350 tys. na ścieżkę pieszo-rowerową między Cedynią a Radostowem i ponad 300 tys. jako udział własny gminy w budowie Trasy Pojeziernej, czyli ścieżki rowerowej z Siekierek w stronę Żelichowa. Tego właśnie dnia radni jednomyślnie uchwalili zarezerwowanie w budżecie gminy kolejnych 141 tys. na pomoc finansową dla województwa na zbudowanie w przyszłym roku wysepek spowalniających ruch samochodów na ruchliwej ul. Czcibora, aby poprawić bezpieczeństwo pieszych. Burmistrz wyraziła przekonanie, że inwestycja ta będzie wykonana, bo nie wyobraża sobie, że może nie być realizowane to, co w porozumieniu gminy z województwem ustalono i uznano za konieczne dla bezpieczeństwa.
Tekst i fot. Robert Ryss

do góry
2017 ©  Gazeta Chojeńska