Dzisiaj jest poniedziałek, 18 października 2021 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 14 z dnia 08.04.2014

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Drugi przetarg też nieudany
Nie żyje prof. Filipowiak
Obligacje nie przeszły!
W Gozdowicach odżył nie tylko prom
Świat muzyki w Moryniu
Swobnica inspiruje
Saxonia znów w Gryfinie
Praktyki w Dolinie Miłości
Sprawdzaj, jak cię leczą
Polacy w niemieckiej policji
Zasłużeni dla Bań
Sport

Obligacje nie przeszły!

Wydawało się, że nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej Chojny 31 marca będzie formalnością. Jak już informowaliśmy, jedynym punktem była uchwała w sprawie emisji gminnych obligacji na kwotę 5,670 mln zł. Co prawda 11 dni wcześniej, na poprzedniej sesji, przegłosowano to już (6 za, 1 przeciw, 5 wstrzymujących się), ale potem okazało się, że uchwały o zobowiązaniach finansowych muszą zapadać bezwzględną większością. Zabrakło więc jednego głosu.
Według radcy prawnego gminy Krzysztofa Judka, poprzedniej uchwały nie trzeba unieważniać, bo uznaje się, że jej nie było. Innego zdania była radna Ryszarda Bekier, która uważa, iż 20 marca uchwała nie przeszła, a nie że jej nie było. - Rolą radcy jest czuwanie nad takimi sprawami dodała. - Mogę tylko wyrazić ubolewanie - odpowiedział K. Judek.

Radny Piotr Mróz (przewodniczący komisji finansowej) zapytał burmistrza, czy jest jakieś alternatywne rozwiązanie, np. uchwalanie obligacji w transzach, gdy pojawią się inwestycje. Burmistrz Adam Fedorowicz odparł, że budżet oparty jest na pewnych narzędziach finansowych, a jednym z nich są obligacje. Oznajmił, że można transzować, ale trzeba by wstrzymać np. przetarg na remont drogi do Kalisk, bo nie można rozstrzygać przetargów, nie mając zabezpieczenia środków w budżecie. - Deficyt budżetowy wynika stąd, że chcemy robić inwestycje - przekonywał burmistrz. Na to radny Janusz Babiarz ripostował, że nie widać inwestycji, o których słyszymy i już dziś wiadomo, że część z nich będzie wycięta, gmina nie płaci faktur, a pracownicy mogą nie dostać pensji. P. Mróz zaznaczył: - Uchwalając budżet, zgodziliśmy się na deficyt i obligacje pod warunkiem, że będzie kilkunastomilionowy katalog inwestycji.

Skarbnik gminy Agnieszka Górska wymieniła największe planowane na ten rok wydatki inwestycyjne. Są to m.in.: 862 tys. zł na przebudowę sali gimnastycznej w szkole na Lotnisku, 670 tys. dla ZGM (na przygotowanie mieszkań socjalnych w Strzelczynie i Strzeszewku), 320 tys. zł na wykonanie dojazdów do dróg, 192 tys. na zagospodarowanie wąwozu na Lotnisku, ok. 50 tys. na dokumentację kanalizacji sanitarnej dla części ulic w Chojnie. W sumie na wszystkie przedsięwzięcia zaplanowano ok. 2,5 mln zł. Tyle samo ma pójść na spłatę kredytów i pożyczek. Skarbnik zaznaczyła, że gmina nie straciła płynności finansowej i nie stoi na skraju bankructwa.
Radny Piotr Żebrowski zapytał, czy te obligacje wystarczą do końca roku. - Nie wiem, bo nie wiem, czy zrealizujemy wszystkie dochody majątkowe - odparła A. Górska.

W obecności 14 radnych (nie było tylko Elżbiety Nowickiej) przystąpiono do głosowania. Dało ono zaskakujący wynik. Za emisją obligacji głosowało - podobnie jak 20 marca - 6 radnych: Michał Burak, Kazimierz Komorzycki, Zbigniew Skrycki, Wojciech Skrzypczyk, Patryk Szczapa i członek opozycyjnego klubu Inicjatywa Samorządowa Stanisław Drapaluk. Przeciw był (tak jak na poprzedniej sesji) Janusz Babiarz. Aż 7 radnych wstrzymało się od głosu, w tym 4 ze Wspólnoty Samorządowej - ugrupowania burmistrza: Piotr Mróz, Norbert Oleśków, Radosław Stec i Piotr Żebrowski, a poza tym: Ryszarda Bekier, Jarosław Przygoda i Leszek Stefański. Ponownie zabrakło więc bezwzględnej większości i uchwała o obligacjach nie przeszła.
Robert Ryss

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska